I znów od rana pakowanie, zwijamy cały swój majdan w plecaki i opuszczamy hotel. Dziś juz wracamy do Polski. Po śniadaniu fundujemy sobie jeszcze 1,5 godzinną wycieczkę statkiem po kanałach rzecznych bangkoku (koszt 350 bht/os). Ostatnie zwiedzanie stolicy Tajlandii, wieczorem bierzemy taxi na lotnisko za 400 bht za kurs. Zakładamy ciepłe rzeczy, robimy zakupy w strefie bezcłowej, jemy ostatni raz Pad Thai i żegnamy ten jakże inny, ale niezwykły świat. Kierunek Finlandia.