Ostatni dzień na wyspach, Kasie i Piotrka dopada "zemsta Buddy" wiec czas do odjazdu spędzają w domku. A my z Pawełkiem po sniadanku idziemy na punkt widokowy. Wszystkie punkty widokowe mają jedną wadę - są strasznie wysoko, ale dajemy radę. Widoki są przednie i godnie podsumowywują to co tutaj zobaczyliśmy.
O 14.oo mamy transport do BKK, za bilet zapłacilismy 750 bht/os. Podczas rejsu dopada nas burza na morzu, ze względu na zbyt duży sztorm i brak widoczności statek zatrzymuje się i na pełnym morzu czekamy na poprawę pogody. Z opóżnieniem ale docieramy do Krabi, gdzie przesiadamy się już na busa do BKK. Nastepny nocleg mamy w autobusie.